Siła Bezsilnych z Rewizytą

Siła bezsilnych z rewizytą
Konferencja międzynarodowa
23-24 października 2014
Willa Decjusza
Kraków


Rok 1989 był wyjątkowy zarówno dla Europy, jak i całego świata przynosząc zmiany, których skutki widoczne są po dziś dzień na wielu kontynentach. Był to rok, w którym narody Europy Środkowo-Wschodniej obaliły sowieckie imperium i zaczęły żyć w wolnym świecie, Frederik Willem de Klerk został prezydentem RPA i doprowadził do likwidacji systemu apartheidu w Afryce, chińscy studenci manifestujący na Placu Niebiańskiego Spokoju wprowadzili, chyba jednak przypadkowo, swój kraj na kompletnie nową ścieżkę rozwoju, a upadające dyktatury wojskowe i autorytarne rządy w Ameryce Łacińskiej zastępowane były przez rządy wyłonione w wolnych wyborach parlamentarnych.


Był to także rok, w którym nieznany szerokiej publiczności brytyjski naukowiec, Tim Berners-Lee, opracował podstawy ogólnoświatowej sieci www.
25 lat później możemy spojrzeć na proces zmian w Europie z wielu perspektyw. Możemy omawiać schedę po wydarzeniach 1989 roku, obserwować niepożądane tendencje w rozwoju demokracji i krytykować fakt, że na całym kontynencie ultra-prawicowe partie „tańczą do melodii Kalinki", czy też wyrażać ubolewanie z powodu migracji ekonomicznych na obszarze Unii Europejskiej. Możemy także krytykować i obawiać się dwuznacznej natury Internetu, który stał się doskonałym instrumentem globalnej inwigilacji.


Pierwszy, najprostszy przykład niepożądanych zmian pochodzi z tych krajów europejskich, w których populizm, nieprzestrzeganie zasad demokracji i ograniczanie wolności obywatelskich przez prawicowe rządy, podważa nie tylko ich demokratyczną legitymację, ale i sens członkostwa tych krajów w Unii Europejskiej. Naruszanie wolności obywatelskich nie jest jednak europejską specjalnością. Ograniczenia wolności, zwłaszcza w krajach muzułmańskich oraz w Indiach są wręcz niewyobrażalne, a „polowania" na ateistów czy osoby innych wyznań stają się, obok golfa, nowym sportem narodowym. Idąc dalej na wschód, dostajemy się do Chin, imperium najpotężniejszej cenzury Internetu na świecie. Jej skuteczność jednak zawodzi i do opinii publicznej na całym świecie przeciekają informacje o setkach tysięcy masowych protestów przeciwko polityce „pokojowego rozwoju". Problemy z wolnością obywatelską są ciągle na agendzie w wielu krajach Ameryki Łacińskiej świadcząc, że kontynent ten jako całość wciąż znajduje się we wczesnym stadium demokratyzacji.
Rok 2014 poświęcony miał być obchodom 100-lecia wybuchu I wojny światowej oraz 25 rocznicy demokratycznych przemian w Europie. Obchody te jednak straciły swoją atrakcyjność w konfrontacji z inspirowanymi przez Rosję wydarzeniami na Ukrainie. Przemoc użyta do tłumienia protestów na kijowskim Euromajdanie, aneksja Krymu oraz destabilizacja Wschodniej Ukrainy zszokowały świat. Jaskrawe pogwałcenie prawa międzynarodowego regulującego wykorzystanie siły przez Rosję spotkało się z niemal powszechnym potępieniem.


W roku 2014 w Europie rozpoczęła się nowa wojna, z którą nie potrafi poradzić sobie nie tylko Ukraina, ale i pozostałe kraje kontynentu. Liberalne demokracje okazują się nie tylko powolne w podejmowaniu decyzji, lecz również nie do końca wierzą w to, że wydarzenia odległe o tysiące kilometrów dotyczą ich bezpieczeństwa i komfortu życia. Powoli podejmują działania ufając, że będą skuteczne i w miarę bezbolesne dla nich samych. Tyle tylko, że jak zauważa Ivan Krastev, „My dzisiaj nie mamy pojęcia, co oni gotowi są jeszcze zrobić, natomiast oni doskonale wiedzą, czego my nie jesteśmy gotowi zrobić".

 

 

Data opublikowania: 15.10.2014
Osoba publikująca: Karolina Nessel